• Dla biznesu
    Magazyny energii

    Dla firm

    Farmy fotowoltaiczne

    Dla dużych firm

    Fotowoltaika

    Dla małych i średnich firm

    Carporty

    Wiaty fotowoltaiczne

    Elektryka przemysłowa

    Kompleksowe wykonawstwo instalacji elektrycznych

    Stacje transformatorowe

    Obniżanie opłat dystrybucyjnych

    Telemechanika pod OZE

    Kontrola generowania energii

    Systemy zarządzania i sterowania energią

    Kompleksowe systemy
EMS, BMS i SCADA

  • Dla rolnika
    Farmy fotowoltaiczne

    Zarabiaj na dzierżawie ziemi

    Agrowoltaika

    Łącz uprawę z fotowoltaiką

  • O nas
    Realizacje

    Efekty naszej pracy

    Misja

    Dlaczego zmieniamy rynek

    Rekomendacje

    Co myślą o nas klienci

    Kariera

    Dołącz do nas

    Baza wiedzy

    Nowości i ciekawostki z branży

    Aktualności

    Nowości z życia firmy

  • Kontakt
Bezpłatna konsultacja

Kto w firmie powinien dbać o energię? Spoiler: nie tylko CTO

Kategoria artykułu
  • Dla biznesu
Ostatnia aktualizacja
  • 11 sierpnia 2025
Spis treści

W dzisiejszym świecie biznesu energia przestała być tylko „tym czymś w tle”. To strategiczny zasób, który decyduje o konkurencyjności, rentowności i przyszłości firmy. Nie wystarczy już myśleć o niej jak o rachunku, który raz na miesiąc przychodzi do działu księgowości. Energia to inwestycja, która – jeśli jest dobrze zarządzana – zwraca się wielokrotnie. Tymczasem wiele firm nadal przekłada ten temat na barki CTO. „To przecież technologia, więc to on powinien się tym zająć” – słyszymy często. I tutaj zaczyna się problem. Bo energia to nie tylko serwery, laptopy czy oświetlenie w biurze. To tysiące elementów w całej organizacji: maszyny, procesy produkcyjne, logistyka, zarządzanie budynkiem, kultura pracy, a nawet… nawyki pracowników. Jeśli ktoś myśli, że CTO samodzielnie pokona ten temat, jest jak kierowca, który próbuje naprawić cały samochód mając w ręku tylko klucz do świec zapłonowych. Energia w firmie musi stać się wspólną odpowiedzialnością – od zarządu przez operacje, HR aż po marketing. Dlaczego? Bo tylko wtedy można wyciągnąć maksimum korzyści: obniżyć koszty, zminimalizować ryzyko, budować wizerunek nowoczesnej firmy, a nawet zyskać przewagę na rynku. To nie jest wyzwanie jednego działu, to misja całej organizacji.

Dlaczego nie wystarczy CTO?

CTO jest często postrzegany jako osoba, która „ma pilnować wszystkiego, co ma kabel i ekran”. Owszem, to on zna się na systemach IT, infrastrukturze serwerowej, bezpieczeństwie cyfrowym. Ale energia to nie tylko serwery i sprzęt IT. To także chłodzenie hal produkcyjnych, oświetlenie magazynów, wentylacja biur, praca maszyn produkcyjnych czy nawet systemy grzewcze. Wiele z tych obszarów znajduje się poza zasięgiem technologicznym CTO lub po prostu nie jest jego priorytetem. Dlatego, gdy energia trafia wyłącznie do działu IT, tracimy ogromny potencjał oszczędności. Przykładowo: maszyny produkcyjne mogą być zaprogramowane tak, by działać w godzinach tańszej taryfy energii, ale bez współpracy z działem operacyjnym i planistami produkcji takie rozwiązania pozostają na papierze. Z kolei bez wsparcia HR trudno wprowadzić trwałe zmiany w nawykach pracowników, którzy zostawiają światło i komputery włączone na cały dzień. CTO może wdrożyć nowoczesne, energooszczędne serwery, ale jeśli hala produkcyjna działa bez kontroli zużycia prądu, firma nie skorzysta na tym w pełni. Do tego dochodzi aspekt finansowy – tylko zarząd, a zwłaszcza CFO, ma uprawnienia do zatwierdzania większych inwestycji, np. w odnawialne źródła energii czy systemy zarządzania energią. Bez ich zaangażowania wdrożenia pozostają fragmentaryczne i mało skuteczne. Ostatecznie, jeśli energia jest „sprawą CTO”, jest to często problem, który nie ma właściciela – a taki temat zawsze się przeciąga i kosztuje firmę pieniądze.

Kto jeszcze powinien być w grze?

Zarządzanie energią w firmie to nie jest praca jednej osoby czy działu — to zespołowy projekt, który wymaga zaangażowania wielu szczebli i działów. Po pierwsze, zarząd i CFO muszą rozumieć energię jako istotny składnik kosztów operacyjnych. W dobie rosnących cen prądu i gazu, ignorowanie tego obszaru to jak jazda samochodem bez kontroli poziomu paliwa – prędzej czy później wylądujemy na poboczu. CFO ma moc, by zatwierdzać inwestycje w energooszczędne technologie, które zwracają się często już w ciągu kilku lat. Bez wsparcia finansowego, nawet najlepsze pomysły pozostaną tylko na papierze.

Dział operacyjny to serce i płuca firmy — tu „spalane” jest najwięcej energii. Linia produkcyjna, maszyny, systemy chłodzenia i ogrzewania, transport wewnętrzny, a nawet oświetlenie magazynów – to wszystko potrafi pochłaniać ogromne ilości prądu. Kierownicy działów operacyjnych mają realną moc, by zmieniać harmonogramy pracy maszyn, dostosowywać je do korzystniejszych taryf i wprowadzać technologie monitoringu zużycia w czasie rzeczywistym. Często to oni najlepiej znają potrzeby i ograniczenia swoich zespołów, dzięki czemu optymalizacje są realne i nie wpływają negatywnie na produkcję.

HR i kultura organizacyjna odgrywają tu rolę, której nie można przecenić. Nawet najbardziej zaawansowane technologie i plany energetyczne nie przyniosą efektu, jeśli pracownicy nie będą świadomi swojego wpływu na zużycie energii. Szkolenia, kampanie informacyjne, konkursy na najbardziej energooszczędne biuro – to elementy, które budują odpowiedzialność i zaangażowanie całego zespołu. Nawyk wyłączania światła czy monitorów komputerowych to w skali firmy realne oszczędności rzędu kilku procent zużycia energii bez żadnych inwestycji.

Marketing i PR z kolei mogą przekuć działania proenergetyczne na wymierne korzyści wizerunkowe. Klienci, partnerzy i inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na raporty ESG i realne działania firm na rzecz zrównoważonego rozwoju. Transparentność i komunikacja efektów oszczędności energii budują zaufanie i zwiększają szanse na zdobycie nowych kontraktów czy dotacji. W dzisiejszym świecie dobra reputacja jest jednym z najcenniejszych aktywów firmy.

Nie zapominajmy też o każdym pracowniku. Proste gesty – wyłączanie nieużywanych urządzeń, korzystanie z opcji oszczędzania energii na komputerach, rozsądne używanie klimatyzacji i ogrzewania – w skali kilkudziesięciu czy kilkuset osób przekładają się na realne obniżenie rachunków. Firmy, które potrafią zaangażować wszystkich, budują prawdziwą kulturę oszczędzania energii i zyskują przewagę na rynku.

Co daje takie podejście?

Firmy, które przestają traktować energię jako temat „tylko dla IT” i angażują wszystkie kluczowe działy, osiągają wymierne korzyści finansowe i strategiczne. Przede wszystkim, mogą liczyć na oszczędności od 15 do nawet 30% rocznych wydatków na energię, często bez konieczności dużych inwestycji w sprzęt. To efekty optymalizacji procesów, lepszego planowania pracy i zaangażowania zespołu. Po drugie, mają dużo lepszą przewidywalność kosztów – a to w czasach gwałtownych wzrostów cen energii i zmiennych taryf jest bezcenne.

Dzięki kompleksowej strategii energetycznej firma staje się bardziej odporna na kryzysy – szybciej reaguje na nagłe skoki cen lub zakłócenia w dostawach prądu. To pozwala uniknąć przestojów i nieplanowanych wydatków. Co więcej, firmy takie budują silny, nowoczesny wizerunek. Klienci i partnerzy biznesowi coraz częściej wybierają firmy, które realnie dbają o środowisko i transparentnie komunikują swoje działania.

Wreszcie, włączanie energii do strategii firmy sprzyja innowacjom. Poszukiwanie oszczędności i efektywności generuje pomysły na nowe produkty, usługi czy modele biznesowe, które wyróżniają na tle konkurencji. W Helfi Energy Group widzimy, że firmy, które traktują energię jako strategiczny zasób, zyskują podwójnie: oszczędzają na kosztach i jednocześnie budują trwałą przewagę rynkową.

Jak zacząć?

Zaczęcie zarządzania energią na poziomie całej firmy może wydawać się wyzwaniem, ale jeśli podejdziemy do tego krok po kroku, szybko zobaczymy efekty. Pierwszy krok to świadomość i zaangażowanie zarządu. Bez tego nie ruszymy z miejsca. To zarząd musi jasno wyznaczyć, że energia jest priorytetem, nadać temu tematowi status projektu strategicznego i powołać właściciela tematu na poziomie executive.

Następnie trzeba przeprowadzić audyt energetyczny, który pokaże, gdzie i ile energii zużywa firma, a gdzie są największe rezerwy do oszczędności. To nie jest zwykłe spisanie rachunków – to dogłębna analiza procesów, maszyn, infrastruktury i zwyczajów pracowników. Pomoc z zewnątrz, np. od specjalistów Helfi Energy Group, daje pewność, że nic nie zostanie pominięte.

Kolejny etap to zbudowanie zespołu międzydziałowego. To ludzie z działów IT, operacji, HR, finansów, a także marketingu – każdy z inną perspektywą, ale wspólnym celem. Ten zespół będzie analizować dane, planować działania i pilnować wdrożeń. Ważne, by każdy członek miał jasno określone role i odpowiedzialności.

Potem przechodzimy do opracowania strategii energetycznej – czyli planu działania na najbliższe miesiące i lata, uwzględniającego krótkoterminowe optymalizacje i długoterminowe inwestycje. Strategia musi być realistyczna, mierzalna i komunikowana całej organizacji.

Nie można zapomnieć o komunikacji i edukacji – w firmie musi się rozwinąć kultura oszczędzania energii. Regularne szkolenia, kampanie informacyjne i angażujące inicjatywy pozwalają zmienić nawyki na lepsze. Bez tego nawet najlepszy plan przepadnie.

Na koniec – monitoring i ciągłe doskonalenie. Energia to temat dynamiczny – ceny się zmieniają, pojawiają się nowe technologie, a firma ewoluuje. Dlatego nie wystarczy jedna akcja, tylko stałe pilnowanie efektów i dostosowywanie działań.

Case studies

Case study 1: Producent mebli z Wielkopolski


Firma produkcyjna, zatrudniająca 150 osób, przez lata traktowała energię jako koszt stały i nieinteresujący dział finansowy. Gdy zaczęły rosnąć rachunki, właściciel powołał zespół międzydziałowy. Po audycie okazało się, że aż 40% energii pochłaniały stare maszyny pracujące przez całą dobę bez optymalizacji. Wspólnie z działem produkcji ustalono nowy harmonogram pracy maszyn, przesunięto część procesów na godziny nocne, kiedy taryfy były niższe oraz wprowadzono system monitoringu zużycia energii w czasie rzeczywistym. Efekt? W ciągu roku rachunki spadły o 22%, a inwestycja w nowoczesny system monitoringu zwróciła się w 18 miesięcy. Dodatkowo HR zorganizował konkurs na „najbardziej energooszczędne biuro” – co podniosło świadomość i zaangażowanie całej firmy.

Case study 2: Firma usługowa z Warszawy

Duża firma z sektora IT, gdzie CTO był naturalnym „właścicielem” tematu energii, zauważyła, że mimo inwestycji w energooszczędne serwery i oświetlenie LED, rachunki dalej rosły. Po powołaniu zespołu międzydziałowego okazało się, że problem tkwi w niewłaściwym zarządzaniu przestrzenią biurową i braku wyłączania urządzeń po godzinach pracy. Marketing przeprowadził kampanię informacyjną, a HR wdrożył politykę „czystego biurka”, która obejmowała także wyłączanie sprzętu. Wprowadzono także aplikację przypominającą o wyłączaniu komputerów i oświetlenia. Dzięki temu w ciągu pół roku firma obniżyła zużycie energii o 17%, co przełożyło się na realne oszczędności.

Case study 3: Firma logistyczna z południa Polski


W firmie logistycznej, gdzie zużycie energii generują przede wszystkim magazyny i flota pojazdów, zarząd zadecydował o inwestycji w odnawialne źródła energii – instalację paneli fotowoltaicznych na dachach magazynów. Przed inwestycją dział finansowy i operacyjny wspólnie opracowali model kalkulacji zwrotu kosztów. Po uruchomieniu instalacji firma redukowała swoje rachunki o 30%, a nadwyżki energii sprzedawała do sieci. Dodatkowo wprowadzono system zarządzania flotą z optymalizacją tras, co pozwoliło zmniejszyć zużycie paliwa i energii o kolejne 10%. To przykład kompleksowego podejścia, gdzie zaangażowanie wielu działów i wsparcie zarządu przyniosło realne, wymierne efekty.

Pułapki i błędy, których trzeba unikać

Pierwszym i najczęstszym błędem jest przekonanie, że energia to tylko sprawa IT lub techniczna. Jak już pisałem, to iluzja, która szybko kończy się stratami. Gdy odpowiedzialność jest rozmyta, nikt nie czuje się za nią w pełni odpowiedzialny – i efekt jest taki, że nic się nie zmienia.

Druga pułapka to brak zaangażowania zarządu i kluczowych decydentów. Jeśli prezesi i CFO nie widzą energii jako strategicznego zasobu, działania w firmie będą jedynie „gaszeniem pożarów” i doraźnymi oszczędnościami bez trwałego efektu.

Trzeci błąd to ignorowanie kultury organizacyjnej i zwyczajów pracowników. Nawet najlepsze technologie nie przyniosą efektu, jeśli ludzie nie będą zmotywowani i świadomi, jak ich zachowania wpływają na zużycie energii. Zdarza się, że firmy inwestują miliony w sprzęt, a potem zostawiają oświetlenie i komputery włączone 24/7.

Czwarta pułapka to brak systematycznego monitoringu i analiz. Bez danych nie da się kontrolować i optymalizować zużycia energii. Firmy, które nie inwestują w systemy monitoringu, działają na ślepo i nie widzą realnych efektów swoich działań.

Piąty błąd to zbyt szybkie i nieprzemyślane inwestycje bez pełnej analizy zwrotu kosztów i potrzeb firmy. Wiele firm kupuje drogi sprzęt albo instalacje, które nie są dopasowane do specyfiki ich działalności. To kosztuje nie tylko pieniądze, ale i czas.

Warto pamiętać, że zarządzanie energią to proces ciągły – wymaga systematyczności, współpracy i otwartości na zmiany. Unikanie powyższych błędów to pierwszy krok do sukcesu.

Podsumowanie 

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu nadal myślisz, że energia to temat tylko dla CTO, to pozwól, że postawię sprawę jasno: jesteś na przegranej pozycji. Firmy, które traktują energię jako sprawę całej organizacji, zyskują przewagę, oszczędzają miliony i budują wizerunek nowoczesnych, odpowiedzialnych biznesów. To nie jest przyszłość – to teraźniejszość, która decyduje o tym, czy Twoja firma będzie liderem czy maruderem.

Zaangażuj zarząd, powołaj interdyscyplinarny zespół, przeprowadź audyt, stwórz strategię, komunikuj się i nie przestawaj monitorować efektów. Energia to nie koszt do odhaczenia – to kapitał, który możesz pomnożyć. I pamiętaj: najlepsza inwestycja w energię to ta, która angażuje ludzi na każdym poziomie firmy.

Nie zostawiaj tego tematu przypadkowi. Zacznij działać dziś – jutro może być za późno. Helfi Energy Group jest gotowe, by pomóc Ci przejść tę drogę i uczynić z energii Twoją największą przewagę.

Przyłącz się do +1 200 przedsiębiorców, którzy skutecznie oszczędzają dzięki naszym instalacjom fotowoltaicznym

Daj nam 10 minut, a podpowiemy Ci, jak rozwiązać problem rosnących rachunków za prąd w Twojej firmie.

Uzyskaj uczciwą ofertę fotowoltaiki

Zobacz także...

Największy mit: „Jesteśmy za mali na oszczędności”
Warunki inwestycji w magazynowanie energii
Warunki inwestycji w magazynowanie energii. Chcesz zbudować magazyn energii? Zadbaj o te 3 rzeczy.
Finansowanie inwestycji w magazyny energii
Finansowanie inwestycji w magazyny energii – jak sfinansować i zoptymalizować koszty?
Poznaj 5 trendów w cenach energii, które musisz znać w 2025 roku
Pobierz PDF

Helfi Energy Group
Healthier Air Sp z o.o.
Ul. Mostki 89, 33-340 Stary Sącz
NIP: 7343619004
REGON: 523944130

Oferta
  • Dla małych i średnich firm
  • Farmy fotowoltaiczne dla firm
  • Wiaty fotowoltaiczne
  • Dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych
  • Dla jednostek samorządu terytorialnego
O nas
  • Historia
  • Realizacje
  • Rekomendacje
  • Kariera

© 2025 Copyright Helfi Energy Group

Polityka prywatności

Facebook Linkedin Youtube

Porozmawiaj z ekspertem

Chcesz zapytać o fotowoltaikę, a może potrzebujesz porady technicznej? Wypełnij formularz, a nasz konsultant odezwie się do Ciebie w przeciągu 24 godzin.

Grzegorz Gąszczyk

Dyrektor ds. projektów wielkoskalowych